poniedziałek, 27 grudnia 2010

RECENZJA: Ostatni egzorcyzm


Recenzent: Michał

Pobierz

1 komentarz:

Seraphina pisze...

Tak, raczej nie horror, do horroru było za mało

muzyka atmosferyczna? e.e. (to określenie mi nie leży)

I tak! Na bogów tak! To zakończenie było fatalne. Ok, moim zdaniem był pomysł i to całkiem ciekawy bo nagle sporo wątków się wyjaśnia (na przykład rozcięty policzek brata Nell. Przynajmniej ja mam na to własny scenariusz. Albo motyw porąbanych postaci i palącego się księżulka) ale wprowadzenie całkiem z dupy, jakiś dziwnych mocy nadprzyrodzonych? e, e.
Czekałam aż z tego ognia uformuje się smok albo inny belzebub...

Mimo końcówki przyprawiającej o padaczkę z wściekłości myślę że całość była niezła. Zdecydowanie niekonwencjonalne podejście do tematu robi swoje.

Prześlij komentarz