poniedziałek, 14 lutego 2011

Besquitoo 14/02/2011: Szpagaty na kazaniu


W tym odcinku:

- nie da się być zazdrosnym o hipstera
- harcerze, hipsterzy i działacze charytatywni to to samo
- ministranci są jak Umpa Lumpy
- zdrowaśki na klatę
- wszystko w Meksyku ma sombrera
- oddziel artystę od dzieła
- Robin Hood i jego weseli Village People

Mówią: Michał, Igor

W menu po prawej części naszej strony możecie teraz znaleźć dział "Promocja", gdzie są nasze bannery, buttony i audio promosy. Pomóż nam trochę i umieść któryś z nich na swojej stronie albo swoim podcaście. Napisz pod besquitoo@gmail.com, to może wykombinujemy jakąś wymianę.

Pobierz

3 komentarze:

Crzszman pisze...

Za AC/DC na początku macie wielkiego plusa. Bardzo wielkiego :)

A ja byłem ministrantem. Zdaję się przez pół roku, w 2 klasie podstawówki, ale byłem.

I moglibyście nie poruszać tematów religii. Bo sorry, ale gowno się znacie i jeszcze ośmieszacie coś, o czym w ogóle na prawdę nie macie pojęcia(tak przynajmniej z podcastów wynika).

A ja wierzę w Gościa Przybitego do drzewa... I co?

Igor W pisze...

Ale śmianie się z rzeczy, na których się znamy jest bez sensu, bo skoro już czymś się interesujemy, to to lubimy (:

koras pisze...

Poszedłbym sobie na taką hipsterską imprezę. Ciekawie to musi wyglądać.

Prześlij komentarz