wtorek, 31 maja 2011

Besquitoo 31/05/2011: Dzień dobry, panie narkomanie

W tym odcinku:

- niebo będzie pełne eunuchów
- odlew dziecka
- włosy Edów
- rowerzysta po prawej
- każdy kto ma koła myśli, że jest rowerem
- balkoniki z przerzutkami
- starzy ludzie nacisną wszystko
- przyrodnicy na wieży

Mówią: Michał, Igor, Sera, Ochman
 

Pobierz

6 komentarzy:

Crzszman pisze...

Słuchałem, jak zwykle fajnie :)

Też zauważyłem, że rowerzyści to zgrożenie dra ruchu. Właściwie zauważyłem to, kiedy o mało nie wpakowałem się pod samochód :) Tekst Michała z "który to miesiąc" rozwala :D

blazej95 pisze...

Bardzo fajny odcinek

Stanisław pisze...

1. no to z tymi słuchawkami to raczej racja po stronie policjantów.. i tak dobrze z ich strony że zwrocili uwage a nie wlepili mandatu. Bo skąd kto może wiedzieć czy masz głośno muzyke czy cicho i usłyszysz samochod, czy karetkę? Raz się na tym "przejechałem" gdy przejeżdzałem na przejściu w słuchawkach i doslownie metr śmignęła mi karetka.. Co prawda sam słucham muzyki na rowerze ale mam to na uwadze i sie rozgladam przy każdym skrzyżowaniu, a na ulicy w ogole nie słucham.

2. Oj nie przesadzajmy z tymi ścieżkami... jakie 5 metrow? może na morenie nie ma, ale na każdym szerszym i dłuższym odcinku chodnika masz ścieżkę. z gdańska głownego do oliwy to już jest 8km. z brzeźna do sopotu wzdłuż brzegu 8km, zaspa jakies 4, przymorze też, z opery do nowego portu kolejne 4. od opery do brzezna też.. staryy, cały dzien jeżdżenia, do wyboru do koloru. już tak nie przesazajmy, poza tym to jest Polska, tutaj ludzie sie cieszą że jest ścieżka a nie że gdzieśtam w głownym się skończyła i biwdny rowerzysta nie wie co zrobić.. jak sie skonczyla to sie jedzie dalej albo ulica albo chodnikiem. W innym miastach (kraków, wawa, wrocław) domyslam się że jest podobnie a pewnie nawet lepiej, bo Gdańsk to raczej zadupie chociaż i tak jest z roku na rok lepiej.

Reszta fajnie, chociaż czasem narzekanie na siłe. Ochman wchodził na zabytkową wierzę i było niewygodnie.. no coż, windy się tam spodziewał? :P

janek4dh pisze...

Dzień dobry :-?
Dobre bo spontaniczne jak zwykle. Bez kitu.
Co do rowerów... zawsze trzeba mieć oczy wokół d. bez względu na przepisy. Doświadczenie za kierownicą zdobywa się latami a życie krótkie.

Michał pisze...

spoko odcinek.

jak widzę na ścieżkach wózki, balkoniki, dzieci, itp. zwykle stosuję metodę na hamowanie z piskiem. czasami staram sie młodym mamom delikatnie wytłumaczyć ze spotkanie rozpędzonego roweru z jej kilku miesięcznym "kochaniem" nie jest w stanie sie skonczyć dobrze dla "kochania".
Chwilkę trzeba na to poświęcić ale efekt jest niesamowity :D

Ochman pisze...

@Stachu
Wydaje mi się że mnie nie zrozumiałeś. Chodziło mi nie o to że w Gdańsku ścieżek nie ma, bo są i to całkiem fajne ale w kilku punktach Gdańska jest to zrobione na odwal się. Co do wieży to nie stwierdziłem że było niewygodnie a jedynie niebezpiecznie i narzekałem na to że wspinałem się tam pół godziny żeby zobaczyć ciemność :P Kurdę muszę lepiej budować zdania bo nieporozumienia wychodzą :P

Prześlij komentarz