czwartek, 21 lipca 2011

Besquitoo 21/07/2011: SMS od Boga

W tym odcinku:

- podcasterzy nie umieją się sprzedać
- studia są częścią schematu
- dzieci nawet nie wiedzą, że mają imiona
- grubasy nie mają po co golić nóg
- tłumaczenie się za gwałt
- szybka komunikacja z Bogiem przez rośliny

Mówią: Michał, Igor

Pobierz

8 komentarzy:

sera pisze...

Podobno moja mama wyjaśniła mi w wieku 3 lat skąd się biorą dzieci. Opowiedziała mi całą prawdę a ja przez kolejny tydzień podobno łaziłam nie wierząc że dziecko może wyjść z takiej małej dziurki xD

Anonimowy pisze...

Nie byłem w wojsku, nie idę na studia... Wygrałem życie? :)

Igor W pisze...

@Anonimowy - wygrasz życie dopiero, kiedy niepójście na studia ci się opłaci (:

Anonimowy pisze...

E tam... Close enough ;)

Crzszman pisze...

Przesluchane.
Jesteście tępymi... podcasterami! Jak można tak zbywać moje piosenki?!?!? To sztuka! Po wakacjach wychodzi płyta gry TrubaCRZSZMANdurzy nawet! I się do tego przykładam! Bardziej niż do wszystkiego innego!

janek4dh pisze...

Sera bez kitu zrezygnowała z udziału w podkaście?

Dla Igora dorzucam gwiazdkę za nie pójście na studia oraz komentarz o słuszności tej decyzji. Nie ukrawam że mnie to podbudowało.

Anonimowy pisze...

Nadal jesteście monotematycznymi ignorantami, ale cóż poradzić... po prostu przyjemnie się Was słucha.

Ten Wkurzający Koleś

janek4dh pisze...

Po raz drugi dziękuję Besquitoowcom za brak politycznej poprawności. Co prawda, to prawda. Jako dobrze zarabiający rzemieślnik z branży budowlanej, bez fakultetów, pilnie słucham nastrojów moich pracowników podczas picia "wutki" w pracy ;-). Na studia to by wszyscy (rodzice) chcieli tylko później robić (zarabiać na rodzinę) nie ma komu...
Na studia nadaje się z 10 procent tych, co się za to biorą. Potem podatnik płaci takim na zasiłki. Koszty 4 lat pomijam i tak większość wyjedzie żeby tyrać jako fizole w bogatszych krajach UE.
Wykształcenie (bezpłatne) dobra rzecz ale nie dla wszystkich. Nie w tym kraju, nie teraz i nie dla każdego.
Igor - Pozdrawiam za przekonania.
Zbulwersowałem się na noc. Idę się napić i liścia zapalić. Rano do roboty... :-)

Prześlij komentarz